• Wpisów:275
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 17:35
  • Licznik odwiedzin:27 719 / 2701 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
nasze życie składa się z serii chwil
pozwól im odejść.
Chwile
wszystkie
zgromadzone w tej jednej
- Trzy metry nad niebem
  • awatar Gość: ale toto był beznadziejny blog, najgorszy ze wszystkich, wstyd tu wchodzić!!! fujjj taki karynowaty :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
kazdy kolejny dzień to niepewność.
 

 
dzisiaj Cię nie ma wtedy byłaś i teraz znaczenia nie ma
k***a, nie ma dziś
musimy iść, musimy umrzeć
nie możemy żyć i nie ma nic
i nie ma uciec dokąd.
 

 
nie pierwszy raz maj był
naszym miesiącem
 

 
Wszys­tko mi­nie.
Mi­nie ślad po najsłod­szym uśmie­chu.
I człowiek w jed­nej se­kun­dzie mi­nie.
Gdy pos­ta­wi stopę na mi­nie.
Wszys­tko co złe mi­nie.
Wszys­tko co dob­re mi­nie.

Mi nie.
 

 
chciałbym się jeszcze powłóczyć z Tobą
póki żyjemy i mam Cię obok
- koniec świata
 

 

patrzy na wszystko...
tylko nie na mnie
 

 

marszczy czoło
rzuca poirytowane spojrzenia
i mruczy pod nosem:
to całe litania wymierzonych we mnie skarg
 

 

rzucam list w stronę kosza na śmieci,
uznaję, że mój brak odpowiedzi wystarczy
za odpowiedź.
_______
Alyson Noel
 

 

fajnie jest spędzić wieczór w Twoich ramionach.
to nic,
że czasem uwierały mnie Twoje kości
albo moje włosy przeszkadzały Ci w oddychaniu
to nic.
 

 

zgasł sam przez się:
wypalił się
 

 
uwielbiam kiedy rozmawiamy, kiedy ogrzewa moje ręce i nogi, kiedy siedzę w jego bluzie, kiedy razem słuchamy rapu, kiedy mnie odprowadza, kiedy razem przygotowujemy coś do jedzenia, kiedy oglądamy filmy, mecze, kiedy siedzimy na huśtawce, kiedy słuchamy siebie nawzajem, kiedy gramy na instrumencie tylko dla siebie, kiedy siedzimy na mostku, kiedy jeździmy na rowerach, kiedy zajadamy się żelkami, kiedy uczy mnie jak się gra w tysiąca, kiedy patrzę jak gra w swoje ulubione gierki, kiedy oglądamy Kapitana Bombę, kiedy przychodzi, żeby popatrzeć jak gram w kosza, kiedy patrzę jak gra w piłkę nożną, kiedy śpiewa hymn Sovii, kiedy przytula mnie wiedząc,że za chwilę odjadę, kiedy uzupełniamy zeszyty, kiedy siedzimy na schodach w czasie przerwy, kiedy słuchamy muzyki na słuchawkach, kiedy zdajemy sobie relację z sytuacji w których jednego z nas nie było, kiedy dzielimy się ze sobą zwycięstwami i porażkami, kiedy wyjeżdżamy razem na olimpiady, kiedy konkurujemy ze sobą, kiedy patrzymy jak jedno z nas występuje, kiedy słucha jak śpiewam, kiedy robimy sobie zdjęcia, kiedy pyta dlaczego jestem smutna i robi wszystko żeby mnie pocieszyć, kiedy ze mnie żartuje, kiedy chodzimy do kościoła, kiedy zachwyca się siatkówką, kiedy udaje poważnego.uwielbiam nas.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
tam nadal były jego kroki
 

 
whatever
 

 
pamiętam, to był dwudziesty czwarty listopada.
nie wiem, jakoś jedenaście minut po północy.
za oknem taksówki, deszcz wtedy padał,
licznik pokazał dwadzieścia cztery złote i jedenaście groszy.
chciałem cię prosić o coś więcej,
to w końcu już dwudzieste czwarte spotkanie,
choć od początku trzymaliśmy się za ręce,
to dopiero na jedenastym cię pocałowałem.
wysiadłaś z taxi wcześniej niż ja -
blok dwadzieścia cztery, mieszkania jedenaście.
Ja pojechałem dalej a ta noc nadal trwa.
dałem wiarę, że odezwiesz się zanim zaśniesz.
Cisza. dzwoniłem dwadzieścia cztery razy
I wysłałem tobie jedenaście sms'ów.
Wiedziałem, że coś musiało się wydarzyć.
Wybiegłem prędko, nie wytrzymałbym tego stresu.
 

 
kurwa, ile z tych planów poszło się pierdolić...
to znak, że już jest późno, czas wszystko zniszczył.
 

 
pierwszy rok
nie chodziliśmy pokłóceni spać,
a w drugim nie chodziliśmy spać niepokłóceni.
 

 
miałem kilka ambicji, nie spełniłem żadnej.
 

 
wśród domów,
gdzie problemy znów nie dają usnąć,
ulicą pustą
mkną na tę stronę raju tacy ludzie
jak ja i ty,
 

 
po tej stronie raju,
która wcale nie jest rajem
 

 
porozmawiajmy
jak ciężko jest zapomnieć
znów patrzymy na siebie przez szparę w niezamkniętych drzwiach
 

 
and i'm hoping for a way i can be saved
i can't be saved.
 

 
lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród najgorszych
 

 
nie martw się mała
na kwiaty przyjdzie jeszcze czas
 

 
co mógłbym mieć
gdybym nie miał wiary?
- każdy powszedni dzień
 

 
cały świat
zasłuchany w pieśń
o kołyszących się liściach
 

 
jedni wołają ją szczęście
niepojęte
inni samica psa
 

 
to nie mecz
to życie
i wszyscy możemy zmienić na lepsze sposób w jaki przeżywamy każdy powszedni dzień - alex smith
 

 
to kim jesteśmy
wyznacza nasze działanie
w każdy powszedni dzień
gdy nikt na nas nie patrzy
  • awatar Hermanitas: zapraszam do nas! ;) jeśli Ci się spodoba, miło jeśli dodałabyś nas do obserwowanych :) pozdrawiam! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
i abym cieszyła się długo
tak długo, że nie wiem
gdzie skończę się ja
a zaczniesz Ty -Każdy powszedni dzień
 

 
opowieść o ocaleniu i miłości, w której najważniejsze mecze życia rozgrywane są poza boiskiem.



+Sergio.♥
 

 
stracę kontrolę
nie umiem stać z boku
 

 
jesteś moim końcem
i ciągle moim początkiem
 

 
nie raz było tak że lądowało się na ziemię
ale zawsze znalazł się ktoś kto wyciągnął rękę w potrzebie.